Seria „Pierwszy oddech wiosny”

Pomysł na mandale narodził się pewnego wiosennego poranka po spotkaniu w tajemniczym ogrodzie na Krzemionkach. Ogród wypełniony pierwszymi kwiatami zainspirował mnie do działania, a energia budzącego się życia promieniowała. Pomyślałam, że można zatrzymać tę chwilę i tak powstała pierwsza mandala.

Seria „Woda, która niesie życie”

Woda – magiczna siła, żywioł, który zawsze mnie fascynował. Niesie w sobie życie i jest fundamentem naszego świata. Pomysł na serię narodził się pewnego letniego popołudnia po rozmowie z przyjaciółką.

– Co mogę  dać w prezencie dla dziecka z okazji chrztu? – zapytała – On już wszystko ma. Pomyślałam, że można zatrzymać tę chwilę, jasną i promienną jak słoneczny dzień i tak powstała ta seria.

Seria „Lato wypełnione obfitością”

Lato to  piękna pora roku, pełna dobrobytu spływającego do nas od natury. Czasami zastanawiam się, czy potrafię czerpać z tej obfitości, czy jestem na nią gotowa? Czy moje dłonie są otwarte i mówią – biorę i przyjmuję? Ta obfitość chce wiedzieć, dokąd ma pójść. Taka jest pełnia lata. Pomyślałam, że można zatrzymać tę chwilę, słodką jak dojrzały owoc i tak powstała ta seria.

Seria „Energia księżycowej pełni”

Czy znasz to uczucie, kiedy czujesz, że już więcej się nie zmieści? Że chcesz z siebie coś wyrzucić, oczyścić się? Emocje sięgają zenitu i już wiesz, że to ten moment, ta chwila, kiedy coś się wyleje. Nastąpi oczyszczenie i zrobi się miejsce na nowe. To właśnie w tym momencie  powstała pierwsza księżycowa mandala. Pomyślałam, że można zatrzymać tę chwilę, jasną i ciemną jak księżycowa noc i tak powstała ta seria.

Seria „Złota godzina”

Czy wiesz, kiedy jest złota godzina? To taki moment, kiedy słońce zachodzi za horyzont, a cały świat złoci się w jego poświacie. Magiczny czas, mój ulubiony fragment dnia. Dzień chyli się ku nocy. Co się miało wydarzyć, już się wydarzyło, co się nie wydarzyło, już się nie wydarzy… Pomyślałam, że można zatrzymać tę chwilę,  całą w blasku złotej poświaty i tak powstała ta seria.